Wzorcowy Regulamin Strzelnicy – komentarz praktyczny
Wzorcowy Regulamin Strzelnicy – komentarz praktyczny
Wzorcowy Regulamin Strzelnicy nie jest nienaruszalnym tworem, jedynym słusznym regulaminem jaki może funkcjonować na strzelnicach w Polsce. Hasło „wzorcowy” w nazwie oznacza, że wszystkie elementy jakie WRS zawiera mają być obecne w końcowym dokumencie jakim będzie „Regulamin funkcjonowania Strzelnicy X”. Na podstawie WRS organizator/twórca strzelnicy redaguje własną wersję regulaminu którą przedstawia do akceptacji administracji samorządowej.
WRS jest drogowskazem, poradnikiem zawierającym wszystkie elementy jakie prawidłowo skonstruowany regulamin powinien posiadać. Właściwy z punktu widzenia położenia strzelnicy organ administracji samorządowej sprawdzi poprawność i zgodność stworzonego na podstawie WRS regulaminu z treścią WRS. Podpis i pieczęć wójta/burmistrza/prezydenta miasta pod regulaminem w komplecie z decyzją administracyjną mówiącą o zgodności przedstawionego regulaminu z WRS legalizują strzelnicę pozwalając na jej użytkowanie. Tak wygląda ścieżka dopuszczenia strzelnicy do użytkowania w zakresie wymagań dotyczących regulaminu strzelnicy.
Jak już wspomniałem – tekst regulaminu strzelnicy obowiązującego na danym obiekcie jest twórczością własną osoby organizującej strzelnicę. Może być napisany od podstaw samodzielnie, może polegać na skopiowaniu tekstu WRS w całości i wstawieniu w kilku miejscach nazwy strzelnicy. Pomiędzy tymi dwoma skrajnymi postawami jest cały szereg mniejszych lub większych zmian dokonywanych w treści WRS owocujących powstaniem oryginalnych i jedynych w swoim rodzaju regulaminów strzelnicy. Wspólnym mianownikiem będzie zgodność ich treści z WRS – rozumiana dosłownie i polegająca na przepisaniu tekstu WRS 1:1 lub zgodność z dychem oryginału ale zapisana własnymi słowami osoby tworzącej regulamin poprzez dodanie nowych zapisów dostosowujących regulamin do specyfiki obiektu.
Powodem istnienia tak szerokiego spektrum możliwości ingerencji w treść WRS wynika z treści samego rozporządzenia. Pamiętajmy, że tekst rozporządzenia w którym znajduje się WRS powstał w 2000r. Pomimo kilkukrotnych nowelizacji surowy, wzięty kropka w kropkę WRS nadal pozostaje na dalekim biegunie od potrzeb współczesnej strzelnicy w roku 2026. Na szczęście urzędnik odpowiedzialny za treść rozporządzenia pozostawił furtkę pozwalającą dostosować WRS do realiów dzisiejszego strzelectwa, współcześnie budowanych obiektów:
§ 4. Właściciel lub zarządca strzelnicy, na podstawie regulaminu określonego w §3, jest obowiązany opracować regulamin strzelnicy, w którym może w szczególności określić dodatkowe warunki bezpieczeństwa, w tym także dla osób przebywających na strzelnicy.
Paragraf – klucz dopuszczający wszelkie możliwe do WRS jakie wymyśli sobie organizator/właściciel strzelnicy o ile będą służyły poprawie warunków bezpieczeństwa, będą pomocne przy organizacji bezpiecznych zajęć. Należy w tym momencie pamiętać, że przez „zmiany” rozumiemy wyłącznie dodatki do treści WRS. Autorski regulamin strzelnicy napisany na podstawie Wzorcowego Regulaminu Strzelnicy w którym zabraknie treści z rozporządzenia, w którym cokolwiek zostanie ujęte – nie przejdzie weryfikacji przez administrację samorządową. Szkielet tekstu musi pozostać bez zmian, dopuszczalne są dodatki do treści WRS których istnienie pomaga dostosować go do warunków technicznych strzelnicy, jej specyfiki.
W teorii inaczej powinien wyglądać regulamin strzelnicy pneumatycznej z bronią powyżej 17J, inaczej regulamin obiektu długodystansowego z osiami strzelań o długości 500m, inaczej regulamin obiektu składającego się z 17 osi strzeleckich a inaczej obiekt gdzie strzelanie odbywa się w transzei lub szkielecie budynku w ramach treningu CQA.
Niestety – praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Na przytłaczającej większości strzelnic w Polsce tekst WRS jest kopiowany 1:1 i przedstawiany do akceptacji. Organizatorzy strzelnic w obawie przed odrzuceniem autorskiego regulaminu nie wnoszą do treści WRS żadnych poprawek, biuro prawne obsługujące organ administracji samorządowej nie znajduje nieprawidłowości, regulamin zostaje zatwierdzony, strzelnica rozpoczyna działalność. Problem w tym, że jest to działalność z regulaminem strzelnicy pasującym do specyfiki tej strzelnicy jak kwiatek do kożucha.
Owszem, działanie po linii najmniejszego oporu gwarantuje bezproblemowe uruchomienie obiektu jednak generuje na lata serię problemów dla obsługi obiektu, w tym Prowadzącego Strzelanie. Tworzy środowisko pracy w żaden sposób nie dostosowane do istniejącego na strzelnicy stanu rzeczy.
Prowadzący Strzelanie stoi na straży regulaminu, wymierza kary za jego nieprzestrzeganie, bierze na siebie odpowiedzialność za każdą z osób będących na strzelnicy. Prowadzący strzelanie jest pierwszym który zostanie przesłuchany w razie wypadku, jest także wymieniony jako ten, od którego można dochodzić odszkodowania w razie wyrządzonej szkody na mieniu. Wyobraźcie sobie jak trudna to jest robota, kiedy sam regulamin jest dziurawy jak ser szwajcarski i zapanowanie nad strzelnicą w ramach obowiązującego regulaminu nie jest możliwe. Naprawdę podziwiam odwagę ludzi wstępujących w rolę Prowadzącego Strzelanie na obiektach gdzie obowiązuje regulamin odklejony od rzeczywistości.
Najlepszym przykładem sytuacji w której Prowadzący Strzelanie ubierani są w regulamin niemożliwy do wyegzekwowania są wieloosiowe strzelnice na których obowiązuje dosłowna treść WRS w ramach zatwierdzonego regulaminu. W dzisiejszych czasach strzelnica posiadająca więcej niż jedną oś strzelecką nie jest niczym nowym, niczym szczególnym. Na czym polegają zagrożenia?
- w regulaminie strzelnicy dosłownie skopiowanym z WRS odpowiedzialność za bezpieczeństwo zajęć spada na Prowadzącego Strzelanie – na jedną osobę, liczba pojedyncza, jeden człowiek. Wynika to wprost z treści WRS. Nie ma możliwości, by w ramach tak skonstruowanego regulaminu na strzelnicy pracował więcej niż 1 Prowadzący.
- na jednym obiekcie znajduje się po kilka, kilkanaście osi strzeleckich. Są oddalone od siebie, układ przestrzenny osi strzeleckich i usypane pomiędzy nimi kulochwyty uniemożliwiają jakąkolwiek kontrolę i prawidłową reakcję na zagrożenia przez Prowadzącego Strzelanie.
- przebywający na jednej z osi strzeleckich Prowadzący Strzelanie jest oddalony o kilkadziesiąt lub kilkaset metrów od następnej osi i stanowisk strzeleckich na których odbywają się zajęcia z bronią
- komendy rozpoczynające i kończące sesje treningowe wypowiadane przez przypadkowych uczestników zajęć a nie Prowadzącego Strzelanie bo ten jest za daleko i nie kontroluje wszystkich osi na raz.
- na najbardziej obleganych wieloosiowych strzelnicach może przebywać na raz kilkadziesiąt osób, rozproszonych po terenie całej strzelnicy, w wielu miejscach jednocześnie, poza kontrolą i opieką Prowadzącego
- na najdalej odsuniętej od Prowadzącego Strzelanie osi może znajdować się strzelec który dostał się tam bez wiedzy i zgody Prowadzącego i prowadzi samodzielnie trening którego sposób przeprowadzania jaki i jakość jest poza kontrolą kogokolwiek, tym bardziej Prowadzącego Strzelanie
Przykładów zagrożeń dla pojedynczego Prowadzącego Strzelanie na wieloosiowym obiekcie z niedostosowanym do realiów miejsca regulaminem można mnożyć. Co z tego, że strzelnica funkcjonuje w oparciu o zatwierdzony regulamin strzelnicy, co z tego, że w świetle prawa jest to legalnie funkcjonujący obiekt, prawdziwa strzelnica, skoro ten sam regulamin, w pełni zgodny z WRS tworzy z niej miejsce pełne punktów zapalnych, miejsce niemożliwe do zapewnienia kontroli nad bronią, ochrony użytkowników i przeciwdziałania niebezpieczeństwu.
Jeden Prowadzący Strzelanie, jedna osoba – bo w WRS Prowadzący występuje w liczbie pojedynczej – ma za zadanie dbać o bezpieczeństwo użytkowników wieloosiowej strzelnicy, dbać o bezpieczeństwo publiczności wieloosiowej strzelnicy, w prawidłowy sposób wyznaczać stanowiska na wielu osiach na raz, wydawać komendy, sprawdzać stan rozładowania broni po zakończonym strzelaniu, wypełniać książkę rejestru pobytu na strzelnicy – tego nie da się zrobić, to jest niewykonalne!
Lista zadań do wykonania jest dokładnie taka sama dla każdej z wielu osi strzeleckich a Prowadzący Strzelanie jest tylko jeden! Uwikłany w pracę na osi X zaniedbuje swoje obowiązki na osiach Y, Z, A, B i C.
Jest to gargantuiczne, absolutnie niewykonalne zadanie, zadanie skazane na porażkę i niedopełnienie obowiązków z nagrodą główną w postaci zarzutów prokuratorskich oraz odpowiedzialności materialnej.
Opisywany problem rozwiązywałoby dosłownie kilka linijek tekstu wprowadzonego do regulaminu strzelnicy. Zabrakło ich z powodu obawy przed odrzuceniem tak zmodyfikowanego regulaminu przez organ administracji – zupełnie niepotrzebnie.
Poprawnie przeprowadzona argumentacja zmian zapisanych we wniosku, dobrze przygotowany tekst z merytorycznym opisem zmian i wskazaniem na konieczność ich wprowadzenia ze względu na specyfikę obiektu nie budziłby żadnych wątpliwości. Jeżeli osoba pisząca regulamin powołałaby się na opinię płynącą z samego MSWiA – organ administracji nie miałby żadnych podstaw do zanegowania przygotowanego tekstu regulaminu.
Tak – nie pomyliłem się. MSWiA słowami podsekretarza stanu w odpowiedzi na interpelację poselską stwierdza, że tekst WRS należy traktować jako wskazówki i na jego podstawie przygotować własną, lepszą wersję. Nie wierzycie? Przed Wami fragment stanowiska MSWiA o odpowiedzi na interpelację poselską numer 10011 posła Jarosława Stawiarskiego:
„… Odnosząc się natomiast do kwestii „Wzorcowego regulaminu bezpiecznego funkcjonowania strzelnic”, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 marca 2000 r. w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic (Dz. U. Nr 18, poz. 234 z późn. zm.) należy wyjaśnić, że przedmiotowy regulamin sam w sobie nie ma charakteru normotwórczego. Zgodnie bowiem z art. 46 ust. 2 ustawy, szczegółowe zasady zachowania bezpieczeństwa na strzelnicy określa regulamin strzelnicy. Natomiast zgodnie z § 4 wymienionego rozporządzenia, właściciel lub zarządca strzelnicy, na podstawie regulaminu określonego w § 3, jest obowiązany opracować regulamin strzelnicy, w którym może w szczególności określić dodatkowe warunki bezpieczeństwa, w tym także dla osób przebywających na strzelnicy. Jak wynika z powyższego, wzorcowy regulamin strzelnic ma charakter informacyjny, natomiast podstawę do określania warunków bezpiecznego zachowania na strzelnicy stanowić będzie dopiero regulamin strzelnicy, o którym mowa w art. 46 ust. 2 ustawy, opracowany na podstawie „Wzorcowego regulaminu bezpiecznego funkcjonowania strzelnic”…”
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w piśmie autorstwa podsekretarza stanu p.Jarosława Zielińskiego wskazuje że:
- WRS sam w sobie nie ma charakteru normotwórczego
- WRS ma charakter informacyjny
- Regulamin strzelnicy stworzony na bazie WRS określa warunki bezpieczeństwa na strzelnicy
Problem wieloosiowej strzelnicy z regulaminem powstałym przez skopiowanie WRS z rozporządzenia 1:1, regulaminem tworzący zagrożenie dla Prowadzącego Strzelanie oraz osób z tej strzelnicy korzystających, da się rozwiązać kilkoma zdaniami, jednym punktem we własnoręcznie napisanym regulaminie strzelnicy:
Rozdział 1 – warunki korzystania ze strzelnicy.
(dodatkowy) Punkt 7. Na każdej indywidualnej osi strzeleckiej wchodzącej w skład Strzelnicy X pracuje jeden Prowadzący Strzelanie. Zakres odpowiedzialności Prowadzącego Strzelanie obejmuje zapewnienie bezpieczeństwa osób korzystających z danej osi strzeleckiej oraz publiczności zgromadzonej na danej osi. Każda z osi strzeleckich wchodzących w skład Strzelnicy X posiada własną książkę rejestru pobytu na strzelnicy za której prawidłowe wypełnienie odpowiedzialny jest Prowadzący Strzelanie. Zabrania się korzystania z którejkolwiek z osi strzeleckiej wchodzącej w skład Strzelnicy X bez obecności na niej Prowadzącego Strzelanie. Zabrania się Prowadzącemu Strzelanie prowadzenia zajęć na więcej niż jednej osi na raz.
Pozostałe punkty pozostają bez zmian. Jeżeli taka ingerencja w WRS podparta by była dokładnym opisem strzelnicy, planem strzelnicy z zaznaczonymi wszystkimi osiami, kopią odpowiedzi z MSWiA na interpelację poselską 10011 (najlepiej z wytłuszczonym fragmentem cytowanym powyżej) to jestem pewien, że żadne z biur prawnych urzędów administracji samorządowej nie zdecydowałoby się na odrzucenie tak napisanego regulaminu.
Z niezrozumiałych dla mnie powodów operacje na WRS których zadaniem byłaby poprawa bezpieczeństwa strzelnicy są rzadko stosowane, obawa przed odrzuceniem regulaminu jest zbyt silna. Nie oznacza to, że nie spotyka się żadnych zmian – małe, kosmetyczne zamiany występują bardzo, bardzo często.
W następnej lekcji poruszymy temat tych najczęściej występujących. Mając na uwadze wszystko co omówiliśmy w tej lekcji, pamiętajmy, że zanim wejdziemy w rolę Prowadzącego Strzelanie naszym obowiązkiem jest przeczytać ze zrozumieniem regulamin strzelnicy na której przyszło nam pracować.
Na pierwszy rzut oka może wyglądać na w 100% skopiowany z WRS – a ten z racji posiadanych uprawnień znamy na pamięć. Uważna lektura może jednak wskazać istotne różnice pomiędzy autorskim tekstem a tym co znamy z rozporządzenia. Nie ma chyba gorszej sytuacji gdy Prowadzący Strzelanie próbuje wymusić na użytkownikach rozwiązania z WRS w sytuacji, kiedy właściwy regulamin mówi coś zupełnie innego. Dlatego powtórzę jeszcze raz – jednym z najważniejszych obowiązków Prowadzącego Strzelanie jest zapoznać się z tekstem regulaminu strzelnicy na której przyszło mu/jej tego dnia, o tej godzinie rozpocząć dyżur.
Co w sytuacji gdy regulamin obiektu jest biegunowo odległy od stanu faktycznego strzelnicy? Co robić, kiedy mamy przeczucie graniczące z pewnością, że założenia regulaminu strzelnicy są tak mocno niedostosowane do realiów że wypadek to tylko kwestia czasu? Odpowiedź jest szalenie prosta – jedziemy do domu. Nikt nie ma obowiązku wchodzić w rolę Prowadzącego Strzelanie, nikt nie ma takiej mocy sprawczej by kogokolwiek do wejścia w rolę Prowadzącego zmusić. W każdej sytuacji jaką mogę sobie wyobrazić zawsze, ale to zawsze mogę powiedzieć NIE.
Wspominałem o tym na początku wykładów – nie mam pojęcia w jakim celu robicie uprawnienia Prowadzącego, jest to mało istotne z globalnego punktu widzenia. Prowadzenie własnej strzelnicy? Praca zarobkowa na strzelnicy zorganizowanej przez kogoś innego? Klub do którego należycie pozwala na trening indywidualny tylko pod warunkiem posiadania uprawnień? Chcecie raz od wielkiego dzwonu zabrać na strzelnicę kogoś z rodziny lub kręgu znajomych? Powodów może być naprawdę wiele ale scenariusz zawsze taki sam – trzeźwa ocena ryzyka, świadomość odpowiedzialności karnej i finansowej, lektura regulaminu strzelnicy i jeżeli macie wątpliwości – zawsze możecie powiedzieć NIE.
Jeżeli ryzyko jest za duże, nie chcemy brać na siebie odpowiedzialności za to co tu i teraz lub za chwilę, za moment może się wydarzyć. Kierownik klubu grozi skreśleniem z listy członków jeżeli będziemy się stawiać w taki sposób, nie będziemy brać udziału w wydarzeniach organizowanych przez klub? Znajdźmy nowy lub załóżmy własny klub. Szef grozi zwolnieniem? Podejmij pracę na innej strzelnicy, jedna osoba do obsługi kawalerskiego na 15 osób to w każdych warunkach stanowczo za mało.
Zawsze, ale to zawsze mamy prawo powiedzieć NIE i traktujmy rolę Prowadzącego Strzelanie jak służbę a nie pracę bo wejście w rolę Prowadzącego to za każdym razem jest świadomy wybór a nie obowiązek.
